Łączna liczba wyświetleń

® Wszelkie prawa zastrzeżone! Linkowanie dozwolone. Kopiowanie, powielanie, przeklejanie tekstu, grafiki, zdjęć i multimediów na inne strony internetowe bez zgody autora zabronione.

wtorek, 27 listopada 2018

Paulina i Rafał. Ślub z wielkiej miłości ...

Brak zgody na plener na ścieżce w koronach drzew, tzn na naszym głównym, jak nam się wydawało przed wyjazdem z Polski, miejscu sesji ślubnej. Zamknięcie kas, a my bez biletów na Łomnicę. Przeganianie baranów. A na ślub wbiegał brat, biegnąc do ołtarza z bukietem dla Panny Młodej. Zresztą bardzo pięknym, bo od Ślubnych Wariacji. Łzy, radość a przede wszystkim wielka miłość.
Takich ślubów się nie zapomina.
W tym tekście nie ujmę wszystkiego, nad czym ubolewam ale pewnych rzeczy nigdy się nie zdradza, szczególnie tych, z miłością i ślubami związanych.  
Zapraszam do przeczytania tekstu, obejrzenia fotografii a także teledysku ślubnego. Mam nadzieję, że przynajmniej jakąś cząstkę tych szalonych chwil będziecie mogli odczuć.

Pink umbrella fotograf ślubny. Anna Jarecka. Radom        

Zadzwoń do najlepszego fotografa ślubnego

Kiedy zadzwonił Rafał, mężczyzna, którego poznałam kilka lat wstecz na weselu. Był gościem, bawił się i miał aparat. Ja, jak co tydzień pracowałam. On strzelał foty jak szalony. Ja była pod dużym… „co on u licha robi”. Tak więc kiedy zadzwonił i powiadomił mnie o swoim ślubie, dodając, że muszę go zrobić, wiedziałam, że będzie na gigancie.
Na sesji narzeczeńskiej poznałam Paulinę, jego przyszłą małżonkę. I się zakochałam, tyle emocji, pasji w tym co robią, nie widziałam dawno u nikogo.

Przygotowania ślubne

Przygotowanie przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Fotografia z tzw ubierania Pana Młodego i Pani Młodej, którą uwielbiam znalazła swoje odbicie w moich marzeniach. Było tam wszystko, piękne detale, cała masa emocji od śmiechu po łzy, na całe szczęście łzy szczęścia i wielka kochająca się rodzina. A fotograf ślubny zawsze widzi więcej ;p oprócz tego jestem kobietą, więc mam jeszcze intuicję, która nigdy mnie nie zawodzi i tym razem też się nie myliła.

Ślub odbył się w Modrzewiowym kościele w Bardzicach pod Radomiem. Podobno w tym samym kościele wzięła ślub Anna Mucha. I na pewno wezmę ja:) Wesele u Kowala zawsze należy do udanych i każdy kto był, potwierdzi moje słowa. Moi drodzy, tam wszystko zagrało. Niesamowite uczucie!

Plener? Plener ślubny? Oczywiście! 

Z przytupem, z mega energią, pozytywnym myśleniem, a co najważniejsze z miłością.
Pojechaliśmy na sesję na Słowację. Wysokie tatry dla mężczyzny drwala i jego najukochańszej żoneczki to klimat naturalny. Czuliśmy się jak te pstrągi w zimnym, przejrzystym strumieniu. Łomnica zdobyta 5 minut przed zamknięciem bramki. Ale to nie wszystko. Głównie pojechaliśmy zrobić sesję na wiszącej kładce ponad koronami drzew. Miało być już dwa dni po otwarciu, a okazało się, że jest dwa dni przed. Nie daliśmy za wygraną, w końcu wszędzie, gdzie pojawia się Pink umbrella oraz jej Para Młoda dochodzi do sukcesu. Panowie uruchomili wszystkie moce i znaleźliśmy się tam, gdzie nikt wcześniej nie dostał pozwolenia. Byliśmy pierwszą Para Młodą oraz pierwszymi turystami, którzy zobaczyli w słowackim Żdiarze, na grzbiecie Spiskiej Magury drewnianą ścieżkę, kładkę widokową. 24m nad ziemią, podziwiając Tatry i Pieniny, mając 3 minuty na sesję plenerową wiedzieliśmy, że będzie to szalony czas. I był. I fajnie.

Pink umbrella fotograf ślubny. Anna Jarecka. Radom

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz